niedziela, 22 czerwca 2014

Kochaj mnie mamo, kochaj mnie tato....



Kochaj mnie mamo, kochaj mnie tato...to tak nie wiele dla Was a dla mnie całe moje przyszłe życie, mój świat. Jestem małe, nie radzę sobię bez Was z niczym, kocham Was chodź nie umiemie jeszcze tego powiedzieć, ale jak dorosnę...tylko dajcie mi tę szansę...

Twoje ramiona mamo są dla mnie najbezpieczniejszą oazą, nawet ziemia może się trząść a ja czuję się w nich bezpiecznie....


  • Ale przeraża mnie gdy to Ty mamusiu potrząsasz mną tak mocno swimi rękami...


Czasem zakopię się pod pieluszkę, boję się bo jest ciemno i ciężej mi się oddycha,ale gdy ją odsłaniasz Tatku już mi lepiej,jesteś...mój Tata.


  • Tato dlaczego swoją silną ręką zatykasz tak mocno moją małą twarzyczkę,nie mogę oddychać,macham rączkami i kopię bezradnie,nie widzę mamy...Tato,to Twoja dłoń,zawsze wiem gdy idziesz,poznaję Twój zapach...
Tak dobrze gdy jest ze mną moja siostrzyczka,lubię jak czasem mi śpiewa,jak tylko będę większy,to zbuduję  jej piękny zamek,ten o którym tak śpiewa...

  • Mamo,dlaczego moja siostrzyczka znów płacze,niech tata jej już nie bije,nie krzcz na nią, ona wcale nie chciała mnie obudzić...

Maltretowane noworodki, małe dzieci mają ciało z krwi i kości, mają świadomość jak każdy człowiek, mają uczucia, to ludzie jak ja i Ty... 
Jedyna różnica polega na tym,że są od nas całkowicie zależne.
Kobieto dając życie nikt nie dał Ci prawa ani przyzwolenia na to abyś je mogła zniszczyć!

TAK WIELE KOBIET CHE MIEĆ DZIECI, A TAK WIELE ICH MIEĆ NIE POWINNO!

To dzieje się z maltretowanymi dziećmi! Jak pisze Barbara Lowenthal  (psycholog badająca wpływ bicia dzieci na ich dalszy rozwój). 
  1. Strach staje się stałym elementem dziecięcych myśli, zaś rozwój i organizacja mózgu podporządkowują się jednemu celowi – przetrwania. Taki stan – nieustannie podwyższonej ostrożności i niepewności – nie sprzyja prawidłowemu rozwojowi, zaś takie stany jak poczucie komfortu czy wsparcia stają się niemal nieosiągalne, podobnie jak osiągnięcie bezpiecznych relacji z innymi ludźmi.
  2. Maltretowane noworodki, małe dzieci lub przedszkolaki często reagują wycofaniem i zachowaniami aspołecznymi.
  3. Autorka przytacza sposób radzenia sobie z przytłaczająca rzeczywistością przez dzieci, tj. ucieczką w świat fantazji, pozwalającą na oddzielenie bolesnego doświadczenia od własnej świadomości. Przenoszenie się w różne miejsca stwarza dziecku iluzję spokoju i znalezieniu się w bezpiecznej odległości od zła. W ekstremalnych przypadkach taka postawa może prowadzić do wystąpienia zaburzeń pamięci i halucynacji, a także pojawienia się amnezji. Niewykluczone są również zaburzenia samoświadomości.

BICIE,PONIŻANIE,ZASTRASZANIE,KATOWANIE,ZANIEDBYWANIE,WYKORZYSTYWANIE DZIECI TO DRAMAT,DRAMAT KTÓRY NA ZWASZE ZOSTAWIA TRWAŁE ŚLADY,NIE DO KOŃCA TYLKO FIZYCZNE,BO NA STAŁE WYRYTE W PSYCHICE MAŁEGO CZŁOWIEKA,KTÓRE RZUTUJĄ NA NIEGO W JEGO DOROSŁYM ŻYCIU!  

Nie bądźmy obojętni na krzywdę najmłodszych,reagujmy gdy widzimy,że w okół nas dzieje się krzywda jakiemuś dziecku. Nie wmawiajmy sobie,że najlepszym wyjściem jest nie wtrącać się, bo właśnie od naszej reakcji może zależeć czyjeś życie.

Tu poniżej chcę abyście zobaczyli jak bardzo nieporadne i PATOLOGICZNE jest nasze państwo, nie reaguje nawet w sprawach oczywistych! Te filmy pokazują tragedię dziecka bitego przez osoby które powinny być mu najbliższe!Matka i babcia! Oraz horror jaki przeżywa jego tata, bezradny wobec matki i babki dziecka jak i patologicznych służb które powinny się sprawą zainteresować i zająć!





Będę się modlić,żeby dzieciom już więcej nie działa się krzywda,zwłaszcza z ręki ich własnych rodziców, oraz najbliższej rodziny.
Na tak niegodziwe zachowania będę reagować, jeżeli będę widziała,że dziecku dzieje się krzywda.
Tego się nie da odwrócić,wymazać,zapomnieć...One żyją z tym do końca...Często przez bestialstwo i głupotę odchodzą przedwcześnie. Nic bardziej nie kruszy mojego serca jak krzywda i łzy dzieci.